Monika Miśkowiec: zawsze znajdę czas na wolontariat

– Byłam już wolontariuszem podczas FIVB Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Polska 2014. Potem brałam udział w kolejnych eventach, takich jak Final Four Ligi Mistrzów i Liga Światowa. W tym roku zdecydowałam się zostać wolontariuszem Fundacji Polska Siatkówka – mówi Monika Miśkowiec, jedna z wolontariuszek LOTTO EUROVOLLEY POLAND 2017.

Katarzyna Porębska: Dlaczego zdecydowała się pani zostać wolontariuszem Fundacji Polska Siatkówka?
Monika Miśkowiec: Podjęłam taką decyzję, ponieważ już wcześniej miałam okazję pełnić podobną rolę. Byłam już wolontariuszem podczas FIVB Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Polska 2014. Potem brałam udział w kolejnych eventach, takich jak Final Four Ligi Mistrzów i Liga Światowa. Dlatego też w tym roku zdecydowałam się zostać wolontariuszem Fundacji Polska Siatkówka podczas mistrzostw Europy.

Czym wyróżnia się wolontariat na rzecz Fundacji Polska Siatkówka?
– Będąc wolontariuszem podczas wcześniej wspomnianych wydarzeń byłam wolontariuszem, który pomagał przede wszystkim na hali. Zawsze staram się zapisać do działu informacyjnego, aby cały czas być w kontakcie z ludźmi i służyć im pomocą. Teraz chodziliśmy po arenach sportowych, a także wokół nich, zachęcając kibiców do wsparcia Fundacji Polskiej Siatkówki poprzez wrzucenie pieniędzy do specjalnych puszek.


Wybrała pani wolontariat związany z siatkówką. Dlaczego akurat zainteresowała się pani tą dyscypliną sportową?
– Pochodzę z Jastrzębia Zdroju i jestem kibicem Jastrzębskiego Węgla. Myślę, że to wszystko tłumaczy. Nie mogłam wybrać innej dyscypliny sportowej.

Miała pani okazję uczestniczyć w Ceremonii i Meczu Otwarcia LOTTO EUROVOLLEY POLAND 2017 na PGE Narodowym?
– Niestety nie byłam w Warszawie, ponieważ pracuję zawodowo i musiałam zrezygnować z meczu na PGE Narodowym. Za to byłam obecna już na meczach w TAURON Arenie Kraków.

Pracuje pani zawodowo, a przy tym włącza się w akcje wolontariatu. Jak udaje się to połączyć?
– Biorę po prostu urlop. W pracy i tak wszyscy wiedzą, że jak w Polsce rozgrywane są jakieś mecze siatkówki to ja na pewno wezmę urlop. Na czas trwania mistrzostw Europy wzięłam tylko cztery dni wolnego, choć spodziewano się ośmiu. W związku z tym nie było żadnego problemu, aby przełożeni podpisali mój wniosek.

Jakie są plusy bycia wolontariuszem?
– Jak mówiłam wcześniej pracuję zawodowo i wykonuję zupełnie inną pracę. Dla mnie jest to odskocznia od codzienności. Ponadto cały czas mam kontakt z ludźmi. Dodatkowym bonusem jest to, że możemy obejrzeć sobie fragmenty różnych meczów.

Ile kilometrów dziennie chodziliście po halach sportowych? Liczyła to pani?
– Nie liczyłam tego, ale na pewno bardzo dużo. Czasami nogi nas bolały, ale przebywając w grupie nie ma czasu, aby w ogóle o tym myśleć. 

Będzie pani brała udział w kolejnych wolontariatach Fundacji Polska Siatkówka?
– Oczywiście, że tak. Uważam, że każda fundacja jest dobra i niesie pomoc osobom, które tej pomocy naprawdę potrzebują. Po tych kilku latach, kiedy jestem wolontariuszem, trudno mi sobie wyobrazić, żebym nie brała w tym udziału.


Monika Czechowicz: cieszę się, że zaangażowałam się w ten projekt

– Naszym zadaniem było zbieranie pieniędzy do specjalnych puszek. Wszystkie zebrane środki zasilą konto Fundacji Polskiej Siatkówki, która wspiera zarówno amatorów siatkówki, jak i wybitnych sportowców. Bardzo się cieszę, że mogłam zaangażować się w ten projekt – powiedziała Monika Czechowicz, wolontariuszka Fundacji Polska Siatkówka.

Katarzyna Porębska: Skąd wziął się pomysł, żeby zostać wolontariuszem Fundacji Polska Siatkówka?
Monika Czechowicz: Pomysł zrodził się całkiem przypadkowo. Na facebooku wyświetliła mi się informacja, że Fundacja Polska Siatkówka poszukuje wolontariuszy do pomocy podczas LOTTO EUROVOLLEY POLAND 2017. Uznałam, że jest to dobra okazja do wzięcia udziału w tak dużym wydarzeniu sportowym. Przy okazji można zrobić coś dobrego i pomóc potrzebującym. 

Dla pani był to pierwszy wolontariat związany z siatkówką?
– Tak, po raz pierwszy miałam okazję współpracować z Fundacją Polska Siatkówka.

Wcześniej brała pani udział w podobnych akcjach czy eventach sportowych?
– Już kilka razy byłam wolontariuszem podczas zbiórki pieniędzy dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a także pomagałam przy Maratonie Warszawskim.  

Podczas mistrzostw Europy siatkarzy, w których miastach zbierała pani fundusze na rzecz Fundacji Polska Siatkówka?
– Miałam okazję być na Ceremonii i Meczu Otwarcia LOTTO EUROVOLLEY POLAND 2017, a także na meczach w Krakowie. Dzięki temu miałam możliwość zobaczyć niesamowite spotkania siatkarskie, a przy okazji spotkać wspaniałych siatkarzy. Można powiedzieć, że udało się połączyć przyjemne z pożytecznym.

Na czym polegała wasza praca podczas wolontariatu?
– Naszym zadaniem było zbieranie pieniędzy do specjalnych puszek. Wszystkie zebrane środki zasilą konto Fundacji Polskiej Siatkówki, która wspiera zarówno amatorów siatkówki, jak i wybitnych sportowców. Bardzo się cieszę, że mogłam zaangażować się w ten projekt. Dla mnie to ogromna przyjemność, że mogę pomagać właśnie w taki sposób.

Dlaczego warto zostać wolontariuszem Fundacji Polska Siatkówka?
– Po pierwsze to świetna okazja do tego, aby pomóc innym. Po drugie można spotkać najlepszych zawodników w Europie i na świecie. Do tego można miło spędzić czas i dobrze się bawić.



 

Kolejni wolontariusze dzielą się swoimi wrażeniami – cz.2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *